Óin

Óin, syn Gróina i daleki krewny rodu Durina, urodził się w 2774 roku Trzeciej Ery. Choć nie pochodził z Ereboru ani nie widział na własne oczy jego upadku, wychował się wśród krasnoludów Północy, przesiąknięty ich tradycją, pamięcią o dawnym królestwie i głębokim oddaniem sprawie Durinów.


Początki – wojownik z sercem rzemieślnika i uzdrowiciela

Óin był znany jako krasnolud:

  • doświadczony, ale nieco sędziwy,
  • zręczny w walce – szczególnie toporem i sztyletem,
  • twardy, lecz obciążony słabym słuchem,
  • życzliwy i praktyczny,
  • biegły w ziołach i leczeniu.

Ta ostatnia cecha czyniła go jednym z najcenniejszych członków kompanii – pełnił funkcję uzdrowiciela, troszcząc się o rany, choroby i zmęczenie towarzyszy. Mógł nie błyszczeć w pierwszym szeregu bitew, ale bez niego Kompania przetrwałaby znacznie mniej.


Wyprawa do Ereboru – nie z obowiązku rodu, lecz z poczucia sprawiedliwości

W 2941 roku, gdy Thorin II Dębowa Tarcza wezwał towarzyszy do odzyskania Samotnej Góry, Óin odpowiedział bez wahania. Nie był bezpośrednim dziedzicem Ereboru, ale wierzył, że sprawiedliwość rodu Durina jest obowiązkiem wszystkich krasnoludów – niezależnie od ich pochodzenia.

Co więcej, Óin nie tylko zgłosił się jako uczestnik, ale również współfinansował wyprawę, poświęcając część własnego majątku na jej potrzeby.

Podczas podróży:

  • walczył z goblinami, wargami i orkami,
  • przetrwał Mroczną Puszczę,
  • brał udział w oblężeniu Samotnej Góry,
  • towarzyszył w wydarzeniach prowadzących do śmierci Smauga,

a także służył wiedzą o ziołach i leczeniu w chwilach kryzysu.

Po Bitwie Pięciu Armii osiadł w odrodzonym Królestwie pod Górą, wiernie wspierając nowego króla, Dáina II Żelazną Stopę.


Wyprawa do Morii – ostatnia nadzieja i tragiczny finał

Mimo dobrobytu Ereboru, wielu krasnoludów nie spoczywało w pełnej satysfakcji, dopóki Khazad-dûm – najstarsze królestwo ich ludu – pozostawało pustym cieniem swej dawnej świetności.

W 2989 roku Óin dołączył do ekspedycji Balina i Oriego, pragnących przywrócić życie w Morii. Dla Óina była to misja historyczna, duchowa i osobista – możliwość zobaczenia, jak rodzi się coś wielkiego na ruinach przeszłości.

Przez pięć lat walczyli z mrokiem i orkami, odnosząc początkowe sukcesy. Lecz w sercu gór czaiło się coś, czym dawni krasnoludowie stracili niegdyś życie: Balrog oraz nieznane potwory, strzegące ukrytych przejść.

W 2994 roku, podczas ucieczki ku Zachodniej Bramie Morii, Óin został porwany przez potwora zwanego Strażnikiem Wody. Była to śmierć nagła, tragiczna, a zarazem symboliczna – kres nadziei na odrodzenie Morii.


Dziedzictwo Óina – cicha odwaga, mądrość i dobroć

Choć jego imię nie pojawia się tak często w pieśniach jak imiona wodzów i królów, Óin pozostaje jednym z najbardziej wartościowych członków Kompanii Thorina.

Ucieleśnia cechy cenione przez krasnoludów, a rzadziej śpiewane:

  • pracowitość,
  • niezawodność,
  • umiejętność służenia innym,
  • cichą odwagę,
  • lojalność wobec sprawy, nie tylko wobec rodu.

Jego historia przypomina, że nie wszyscy bohaterowie stoją na czele armii – niektórzy lecą zadrapane dłonie, szykują maści, podpowiadają rozwiązania, a gdy nadejdzie czas, walczą tak samo jak inni.

Óin odszedł, wierząc w odrodzenie Moriańskich Sal. Jego imię trwa, zapisane w Księdze Mazarbul przez Oriego – ostatni ślad po krasnoludach, którzy marzyli o wskrzeszeniu pradawnej świetności swojego ludu.

Prenumerata daje dostęp do tekstów…
Patronite daje mi oddech, czas i niezależność…
Jeśli czujesz, że to, co robię, ma sens — możesz być częścią tej drogi…



Źródła: A Tolkien Bestiary by David Day, Character’s from Tolkien by David Day, Tolkien the Illustrated Encyclopedia by David Day, A Guide to Tolkien by David Day, A Dictionary of Tolkien by David Day, The Hobbit an Unexpected Journey Annual 2013