Skrzydlate Bestie Nazgûli: między paleontologią a filologią Tolkiena

W roku 3018 Trzeciej Ery Sauron wyposażył Czarnych Jeźdźców w nowe, przerażające wierzchowce, które miały rzucić wyzwanie dominacji Wielkich Orłów Północy. Były to bezimienne Skrzydlate Bestie, które Tolkien określał rozmaicie mianami „Bestii Zła”, „Piekielnych Jastrzębi” czy „Ptaków Nazgûli”. Ich opis jest sugestywny i zarazem niejednoznaczny: „większe niż wszystkie inne ptaki… nie nosiły ani pióra, ani lotek, a ich ogromne skrzydła były niczym pajęcze błony ze skóry rozpiętej między rogatymi palcami… Być może były to istoty ze starszego świata”.

Pytany o ich pochodzenie, Tolkien stwierdził, że nie zamierzał przedstawiać ich jako „pterodaktyli”, lecz przyznał, iż przypominają „pterozaury” i mogły być pozostałościami wcześniejszej epoki geologicznej. Sam wybór tego terminu jest interesujący. Słowo pterosaur pojawiło się w języku angielskim dopiero w 1863 roku w związku z odkryciami paleontologicznymi. Wywodzi się z greki i oznacza „skrzydlatego jaszczura”. Związek etymologiczny jest znamienny, zważywszy na imię samego Władcy Ciemności. „Sauron” w językach elfickich Tolkiena oznacza „Odrażający”, lecz w języku angielskim natychmiast przywołuje skojarzenie z greckim saurus, czyli „jaszczur”.

Wydaje się zatem prawdopodobne, że imię Saurona oddziaływało na wyobraźnię Tolkiena również w kontekście stworzenia jego piekielnych rumaków powietrznych. Można sądzić, iż Skrzydlate Bestie są hybrydą dawnej mitologii o smokach i współczesnej Tolkienowi wiedzy o prehistorycznych gadach latających.

Co ciekawe, w okresie, gdy Tolkien tworzył te potwory, brak było naukowych dowodów na istnienie pterozaurów o rozmiarach porównywalnych z Bestiami Nazgûli. Dopiero w 1971 roku, na krótko przed śmiercią pisarza, odkryto szczątki Quetzalcoatlus northropi – pterozaura osiągającego 3 metry wysokości i rozpiętość skrzydeł sięgającą 12 metrów. Zwierzę to w sposób zadziwiający odpowiada opisowi tolkienowskich „piekielnych jastrzębi”, które szybują nad polami Mordoru w ostatnich dniach Trzeciej Ery.

Prenumerata daje dostęp do tekstów…
Patronite daje mi oddech, czas i niezależność…
Jeśli czujesz, że to, co robię, ma sens — możesz być częścią tej drogi…



Źródła: The Dark Powers of Tolkien by David Day