3 thoughts on “Oko Saurona i archetyp Złego Oka: między mitologią a teologią

  1. Świetna analiza, szczególnie trafne jest zestawienie motywu Oka z augustyńskim rozumieniem zła jako braku dobra. Wydaje mi się, że Tolkien celowo uczynił z Oka symbol niecielesnej obecności, zła, które nie potrzebuje już ciała, by działać, bo przenika wszystko poprzez strach i wolę dominacji. Fizyczność Saurona po Upadku Númenoru stała się już tylko cieniem, odbiciem jego pierwotnej mocy, tak jak Oko jest jedynie metaforą jego wypaczonej świadomości.

    1. Dziękuję serdecznie za ten wnikliwy komentarz. Zgadzam się w pełni — właśnie ta niecielesność Oka wydaje mi się jednym z najgroźniejszych aspektów zła w ujęciu Tolkiena. To już nie potwór z mieczem ani demon z ciała i krwi, lecz świadomość, która utraciła zdolność do miłości, a zachowała jedynie wolę kontroli. W tym sensie Oko jest rzeczywiście symbolem duchowego „braku”, o którym pisał św. Augustyn — pustką po dobru, która paradoksalnie zyskała własną, nieludzką tożsamość.
      Myślę, że Tolkien intuicyjnie uchwycił tu coś bardzo współczesnego: zło, które nie potrzebuje ciała, by działać — wystarczy jego idea, system lub spojrzenie.

      1. Twoje słowa trafiają w samo sedno, ujęłaś to z niezwykłą przenikliwością. Rzeczywiście, ta dematerializacja zła, jego przejście z cielesności w czystą świadomość, jest jednym z najbardziej niepokojących motywów u Tolkiena. Kiedy zło traci ciało, traci także wszelkie ograniczenia; przestaje być potworem, którego można zranić, a staje się ideą, systemem, spojrzeniem, które widzi wszystko, lecz niczego już nie rozumie. To właśnie czyni Oko tak groźnym – nie zabija ciała, ale wypala duszę. Jest w nim coś, co dziś wydaje się wręcz prorocze. Oko nie jest wzrokiem istoty, lecz samej pustki, która nauczyła się patrzeć. To spojrzenie zimne, pozbawione serca, w którym odbija się świadomość odarta z miłości, lecz wciąż żądna władzy. Tolkien, jakby przeczuwając przyszłość, ukazał, że największe zło nie musi już posiadać twarzy ani miecza; wystarczy mu idea, struktura, system. Zło, które nie potrzebuje ciała, bo nauczyło się żyć w umysłach. Dlatego Oko Saurona staje się symbolem doskonałej nicości: duchowego braku, który, paradoksalnie, przybiera własną tożsamość. To spojrzenie, które nie potrafi już kochać, ale wciąż potrafi kontrolować. I może właśnie dlatego jest tak współczesne, bo każdy z nas, w świecie przepełnionym obserwacją, presją i ideologiczną walką o świadomość, czuje czasem, że gdzieś nad nami, wciąż, bez powiek, patrzy Oko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Translate »